Ile wody potrzebuje sad?

Owoce z drzew z własnego sadu smakują zdecydowanie lepiej niż te, które kupuje się w sklepie. Co więcej, najczęściej są też o wiele zdrowsze. Warto tez pamiętać o tym, że w sadach, szczególnie starych, można spotkać wiele dawnych odmian jabłoni, gruszy czy śliw, których owoców raczej na próżno szukać w sklepach czy na giełdach warzywnych. Jeśli więc mamy dom z sadem i ogrodem, warto o nie właściwie dbać, gdyż korzyści mogą być wieloletnie.

Zarówno niewielkie sady przy domach czy na działkach, jak i duże sady towarowe wymagają sporej ilości pracy, aby drzewa dawały dobre, soczyste owoce w dużych ilościach. Na wiele kwestii ogrodnicy i sadownicy mają wpływ. Dbanie o sad polega między innymi na przycinaniu martwych czy chorych gałęzi oraz pędów, właściwym zabezpieczaniu drzewek owocowych na zimę, dostarczaniu właściwej dawki nawozów do gleby, a w razie zaatakowania przez choroby czy szkodniki – odpowiednim działaniu ochronnym. Te działania sadowników przekładają się bezpośrednio na ilość i jakość plonów, jakie można z sadu uzyskać.

Bez wody nie ma co liczyć na dobre zbiory

Każdy, kto kiedykolwiek miał ogród, sad czy niewielką grządkę z warzywami, doskonale wie, że nie na wszystko w ogrodzie mamy wpływ i nawet nasze największe starania mogą nie przynieść efektu, jeśli w danym roku pogoda nie będzie sprzyjała. Niestety, żyjemy w takiej strefie klimatycznej, która nie gwarantuje jednolitej i sprawdzonej pogody co roku. Są lata, w których nieustannie pada deszcz, a co za tym idzie, ogród jest bardzo dobrze i czasem nawet aż za bardzo podlany. Są też takie sezony, gdy ogrodnikom i działkowcom najbardziej doskwiera susza. Jeśli utrzymuje się ona przez większość sezonu wegetacyjnego i tuż przed zbiorami, nie ma co się dziwić, że plony raczej są kiepskie i pozostawiają wiele do życzenia. W naszych warunkach klimatycznych jest więc wręcz wskazane, aby zainstalować któryś z systemów automatycznego podlewania sadu, dzięki któremu drzewa i krzewy owocowe będą miały zapewnioną optymalną ilość wilgoci. Doświadczenie chociażby ostatnich kilku sezonów pokazało, że pogoda jest bardzo zmienna potrafi płatać figle w najmniej odpowiednich momentach. Susza, która już wielokrotnie zniszczyła uprawy rolnikom, dała się mocno we znaki także właścicielom sadów, nie tylko tych wielkopowierzchniowych, ale również niewielkich, w których owoce i warzywa są uprawiane na własne potrzeby.

Zapotrzebowanie na wodę zmienia się w czasie

Zapotrzebowanie sadu na wodę uzależnione jest od kilku czynników, nie jedynie od pogody i opadów deszczu w danym sezonie wegetacyjnym. Przede wszystkim, warto brac pod uwagę stopień wilgotności siedliska oraz uksztaltowanie terenu. Gleba sama w sobie bardziej jest wilgotna w dolinach, natomiast trudniej o odpowiednie zasoby wody w przypadku sadu, ktry znajduje się na wzgórzu. W tym przypadku woda deszczowa spływa w niższe rejony, czyli nawet po obfitych opadach deszczu wody w glebie może nie być wystarczająco. Zapotrzebowanie sadu na wodę zmienia się też w czasie. Najwięcej wody rośliny potrzebują w okresie intensywnego wzrostu oraz rozwoju owoców. W innych porach roku wody potrzeba zdecydowanie mniej. Ilość potrzebnej wody w sadzie jest tez uzależniona od liczby znajdujących się w nim drzew owocowych. Im jest ich więcej, tym więcej wody jest potrzebne na co dzień. Każde drzewko owocowe w okresie wegetacyjnym potrzebuje od 400 do 600 mililitrów wody na dobę. Zarówno niedobór wilgoci, jak i przekroczenie potrzeb wodnych może mieć wpływ na ograniczenie wzrostu roślin i zmniejszenie przyszłego plonu.

Trzeba zainwestować w system nawadniania

Choć jeszcze do niedawna systemy nawadniania sadów kojarzyły się przede wszystkim z sadami towarowymi, prowadzonymi na dużych powierzchniach i na wielką skalę. Ich właściciele mogli sobie pozwolić na instalowanie zaawansowanych technologicznie zraszaczy czy systemów nawadniania nadkoronowego czy podkoronowego. Jednak obecnie systemy nawadniania nie są aż tak drogie i każdy właściciel ogrodu czy sadu może sobie pozwolić na instalację chociażby najprostszych urządzeń. Systemy nawadniające mają całe mnóstwo zalet. Nie tylko utrzymują odpowiedni poziom wody w glebie i spełniają zapotrzebowanie roślin, ale również można je dostosować do indywidualnych potrzeb sadu czy ogrodu, a także ograniczyć marnowanie wody, jakie często zdarza się podczas podlewania ręcznego.

O odpowiednią ilość wody w sadzie warto zadbać jeszcze przed wystartowaniem sezonu wegetacyjnego, Dobrym pomysłem jest dokładne zaplanowanie nawadniania. Wyjdźmy więc od rozrysowania sadu, podkreślenia tych miejsc, które są najbardziej narażone na brak wody, a co za tym idzie – drzewa i krzewy w tych okolicach będą potrzebowały największej ilości wody. Choć systemy nawadniania w sadzie czy ogrodzie są dodatkową inwestycją, roślinność z pewnością odwdzięczy się lepszymi pod względem ilości i jakości plonami.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *